Fryzury z warkoczem – modne inspiracje, proste upięcia i eleganckie uczesania na każdą okazję
- by admin
Warkocze mają w sobie coś z modowego superbohatera: potrafią uratować poranek, kiedy włosy żyją własnym życiem, i dodać charakteru nawet najprostszej stylizacji. Nic dziwnego, że fryzury z warkoczem wracają do łask w każdym sezonie, tylko w nowych, sprytniejszych odsłonach. Są romantyczne, praktyczne, eleganckie i, co najważniejsze, nie obrażają się na kapryśną pogodę. Deszcz? Warkocz. Wiatr? Warkocz. Dzień, w którym nie masz czasu na pół godziny z prostownicą? Też warkocz. Taka fryzura lubi być stylowa bez nadęcia, a my lubimy ją za to jeszcze bardziej.
Dlaczego warkocze nigdy nie wychodzą z mody?
Moda na warkocze nie jest chwilowym kaprysem, tylko uczesaniowym klasykiem z ambicją. To fryzura, która pasuje niemal każdemu, niezależnie od długości włosów, ich gęstości czy stopnia porannego chaosu. Warkocz może być dziewczęcy i lekki, ale też wyrafinowany i bardzo „fashion weekowy”. Wszystko zależy od splotu, gładkości pasm i dodatków. Cienka wstążka, ozdobna spinka czy kilka wypuszczonych kosmyków potrafią zamienić zwykłe uczesanie w małe dzieło sztuki. A jeśli ktoś twierdzi, że warkocz jest nudny, to najpewniej nie widział jeszcze wersji z luźnym splotem, kłosem albo podwójnym dobieraniem.
Fryzury z warkoczem na co dzień – prosto, szybko i efektownie
Na co dzień najlepiej sprawdzają się fryzury, które wyglądają jakby wymagały dużego nakładu pracy, choć w rzeczywistości powstają szybciej niż kawa z ekspresu. Niski, luźny warkocz z przedziałkiem na środku to idealna opcja do pracy, na uczelnię czy zakupy. Jeśli chcesz dodać mu luzu, delikatnie poluzuj splot palcami i wypuść kilka kosmyków przy twarzy. Równie praktyczny jest boczny warkocz, który świetnie wygląda zarówno przy casualowym swetrze, jak i jeansowej kurtce. W wersji sportowej sprawdzi się klasyczny dobierany warkocz, bo utrzymuje włosy w ryzach nawet wtedy, gdy dzień pędzi szybciej niż autobus, do którego właśnie biegniesz.
Warto też wypróbować półupięcia. To kompromis idealny dla osób, które nie chcą chować całych włosów, ale też nie mają ochoty na ich ciągłe poprawianie. Górna część włosów spleciona w mały warkocz, a reszta swobodnie opadająca na ramiona, daje efekt lekkości i świeżości. Taki wariant jest szczególnie wdzięczny przy falach i delikatnych lokach, bo podkreśla ich teksturę, zamiast z nią walczyć.
Eleganckie uczesania na specjalne okazje
Gdy na horyzoncie pojawia się wesele, randka, rodzinne przyjęcie albo inna uroczystość, warkocz od razu podkręca elegancję. Jednym z najpiękniejszych wyborów jest niski kok opleciony warkoczem. Wygląda szykownie, a jednocześnie nie jest przesadnie sztywny, dzięki czemu zachowuje nowoczesny charakter. Z kolei korona z warkoczy to propozycja dla tych, które lubią efekt „wow” bez konieczności budowania fryzury jak pałacu z pianek modelujących. Tego typu upięcie pięknie eksponuje szyję i rysy twarzy, a przy tym doskonale komponuje się z sukienkami o bardziej romantycznym kroju.
Na większe wyjścia świetnie sprawdzają się także fryzury z warkoczem w formie splotu wplecionego w kok lub upięcia asymetrycznego. To rozwiązanie wygląda profesjonalnie, ale ma w sobie lekkość, która nie kojarzy się z przesadą. Jeśli lubisz odrobinę blasku, dodaj ozdobne wsuwki, perły albo subtelny welurowy akcent. Warkocz naprawdę lubi dodatki, byle nie traktować go jak choinki po godzinach świątecznych zakupów.
Jak dobrać warkocz do kształtu twarzy i rodzaju włosów?
Dobór odpowiedniej fryzury jest trochę jak wybór idealnych butów: musi pasować nie tylko do okazji, ale też do Ciebie. Przy twarzy okrągłej dobrze sprawdzają się warkocze układane z boku albo lekko uniesione u nasady, bo optycznie wydłużają proporcje. Twarz owalna ma najwięcej szczęścia, bo lubi niemal każdy splot. Przy twarzy kwadratowej warto postawić na miękkie, luźniejsze upięcia, które łagodzą rysy. Jeśli masz włosy cienkie, wybieraj fryzury z warkoczem o lekko potarganym wykończeniu – dzięki temu zyskasz wrażenie większej objętości. Włosy grube i gęste z kolei pięknie prezentują się w mocniejszych, precyzyjnych splotach, które ujarzmiają ich energię bez walki na śmierć i życie.
Modne dodatki i triki, które robią różnicę
Najprostszy warkocz można zmienić w uczesanie z charakterem dzięki kilku sprytnym zabiegom. Po pierwsze: tekstura. Delikatne fale przed zaplataniem sprawiają, że fryzura wygląda bardziej naturalnie i miękko. Po drugie: objętość. Wystarczy lekko pociągnąć za boczne fragmenty splotu, by uzyskać efekt bardziej „salonowy” niż „zrobiłam to w windzie”. Po trzecie: dodatki. Satynowa wstążka, małe perełki, ozdobne gumki czy metaliczne spinki potrafią całkowicie zmienić charakter uczesania. Warto też pamiętać o kosmetykach wygładzających końcówki i lekkich lakierach, które utrwalą fryzurę, ale nie zamienią jej w hełm.
Jeśli szukasz więcej pomysłów, fryzury z warkoczem mają naprawdę ogromny potencjał: od minimalistycznych splotów po efektowne upięcia, które zbierają komplementy szybciej niż ty zbierasz poranne spinki z podłogi. Najlepsze jest to, że nie trzeba być mistrzynią fryzjerstwa, by osiągnąć świetny efekt. Warkocz wybacza drobne niedoskonałości, a nawet czasem robi z nich atut. I właśnie dlatego tak chętnie wracamy do niego bez względu na porę roku, okazję i nastrój. Bo kiedy włosy chcą żyć własnym życiem, warkocz spokojnie mówi: „Dobrze, ale po mojemu”.
Warkocze mają w sobie coś z modowego superbohatera: potrafią uratować poranek, kiedy włosy żyją własnym życiem, i dodać charakteru nawet najprostszej stylizacji. Nic dziwnego, że fryzury z warkoczem wracają do łask w każdym sezonie, tylko w nowych, sprytniejszych odsłonach. Są romantyczne, praktyczne, eleganckie i, co najważniejsze, nie obrażają się na kapryśną pogodę. Deszcz? Warkocz. Wiatr?…