Kieran Culkin: Kim są Jego Sławni Bracia i Siostry?

Kto powiedział, że tylko jeden Culkin może błyszczeć na ekranie? Oczywiście, większość z nas zna Kierana Culkina jako błyskotliwego („i lekko szurniętego”) Romana Roya z „Sukcesji”, serialu, który zawładnął sercami widzów i krytyków. Ale to nie on pierwszy wszedł w świat fleszy. Klan Culkinów to prawdziwa rodzinna maszyna do produkcji aktorów — z lepszym skutkiem niż niejeden casting! Dziś więc zaglądamy za kulisy ich rodzinnej sagi i pytamy: kim są sławni bracia i siostry Kierana Culkina?

Macaulay Culkin – gwiazdor, który nie wyrosnął z „Kevina”

Macaulay Culkin to bez wątpienia największa gwiazda w rodzinnej ekipie. Kiedy ktoś myśli „Culkin”, to zazwyczaj ma przed oczami blond chłopca zostawionego samego w domu, walczącego z włamywaczami przy pomocy pułapek godnych inżyniera NASA. Tak, Macaulay to „Kevin sam w domu” i kontynuacja „Kevin sam w Nowym Jorku”.

W latach 90. jego twarz była dosłownie wszędzie — od plakatów na ścianach po reklamówki telewizorów. Zyskał status dziecięcej legendy Hollywood i, mimo że jego kariera przygasła, wciąż pozostaje jedną z ikon popkultury. Co ciekawe, to właśnie dzięki sukcesowi Macaulaya, młodszy Kieran miał szansę stawiać pierwsze kroki w branży filmowej.

Karania i kamera – początki kariery Kierana

Choć Kieran Culkin nie miał takiego spektakularnego debiutu jak Macaulay, to jego aktorska ścieżka okazała się o wiele bardziej stabilna i satysfakcjonująca. Na ekranie zadebiutował również jako dziecięcy aktor — zresztą uwaga! — u boku starszego brata w „Kevin sam w Nowym Jorku” (grał jego młodszego kuzyna). Ale dopiero serial „Sukcesja” sprawił, że świat powiedział: „Oho, jest jeszcze inny Culkin i jest genialny!”

Kieran nie tylko nie został przyćmiony przez sukces Macaulaya, ale z biegiem lat zbudował własną markę – z pazurem, przekorą i doskonałym wyczuciem ironii. Dzięki temu dziś nie mówi się o nim jako bracie Kevina, ale jako o aktorze, który rozbił bank kreacją Romana.

Dakota Culkin – tragicznie przerwana kariera

W rodzinie Culkinów nie brakowało również tragicznych kart. Dakota Culkin, starsza siostra Kierana, obracała się w kręgach artystycznych i planowała karierę za kulisami, związując się z produkcją filmową. Niestety, w wieku 29 lat zginęła tragicznie potrącona przez samochód. Jej śmierć była ogromnym ciosem dla całej rodziny, a zwłaszcza dla Kierana i Macaulaya, którzy często wspominali ją w wywiadach jako bystrą, zabawną i inspirującą osobę.

Rory Culkin – artystyczna dusza z charakterem

Rory to najmłodszy z braci Culkinów, ale absolutnie nie można powiedzieć, że jest w cieniu starszych. Od młodych lat z powodzeniem występował w filmach niezależnych, zdobywając uznanie za swoje dramatyczne i niebanalne role. Pamiętacie chłopca z „Znaków” M. Night Shyamalana? Tak, to był Rory!

Choć świat kina 'mainstreamowego’ nie przyciąga go tak, jak innych członków rodziny, to i tak zbudował solidną reputację jako aktor o dużym emocjonalnym zasięgu i ambicjach artystycznych. W przeciwieństwie do bardziej błyskotliwych kreacji Kierana, Rory stawia na role ciche, głębokie, często wręcz mroczne.

Shane i Christian – pozostali w cieniu

Co ciekawe, Kieran Culkin rodzeństwo ma jeszcze liczniejsze niż większość sądzi. W sumie Culkinów było siedmioro, a designerski miks imion tylko to potwierdza. Shane i Christian Culkin również zahaczyli o świat filmu, ale nie zdobyli większej popularności i dziś prowadzą żywoty bardziej… cywilne. Niewiele wiadomo o ich życiu prywatnym, bo zdecydowanie nie garną się do świateł reflektorów. Ot, nie każdy w tej rodzinie musiał chcieć Oscarów!

Jennifer Adamson – siostrą z innej matki

Jennifer Adamson była przyrodnią siostrą Kierana, córką jego ojca z wcześniejszego związku. Jej życie również zakończyło się tragicznie – zmarła w wieku 29 lat w wyniku przedawkowania. Jej historia, choć mniej znana, rzuca cień na rodzinne losy Culkinów i pokazuje, iż sukces i sława nie chronią przed życiowymi dramatami.

Kieran Culkin rodzeństwo miał liczne – każde z nich szło swoją drogą, a losy niektórych naznaczone były zarówno blaskiem sceny, jak i bólem, który nie pojawia się na czerwonym dywanie.

Rodzina Culkinów to nie tylko anegdotka przy świątecznym stole typu „wszyscy jesteśmy aktorami”. To prawdziwa saga z sukcesami, porażkami, dramatami i zwrotami akcji jak z najlepszego serialu HBO. Przez lata śledziliśmy losy Macaulaya, z zainteresowaniem obserwujemy triumfy Kierana, a pozostali członkowie rodziny – nawet ci mniej znani – pokazują, jak bardzo różne mogą być ścieżki w jednej, artystycznie zakręconej rodzinie.

Na koniec jedna refleksja – Kieran Culkin rodzeństwo ma nie byle jakie. I chociaż jego kariera dziś błyszczy najjaśniej, to nie można zapominać, że za każdym Kevinem i Romanem stoi rodzinny zestaw Culkinów – mniej lub bardziej medialny, ale zdecydowanie wyjątkowy.

Przeczytaj więcej na: https://womenmag.pl/kieran-culkin-rodzenstwo-kim-sa-bracia-i-siostry-aktora-znanego-z-sukcesji/.

Kto powiedział, że tylko jeden Culkin może błyszczeć na ekranie? Oczywiście, większość z nas zna Kierana Culkina jako błyskotliwego („i lekko szurniętego”) Romana Roya z „Sukcesji”, serialu, który zawładnął sercami widzów i krytyków. Ale to nie on pierwszy wszedł w świat fleszy. Klan Culkinów to prawdziwa rodzinna maszyna do produkcji aktorów — z lepszym skutkiem…

Dodaj komentarz