Statua Wolności: Historia, Ciekawostki i Informacje dla Zwiedzających
- by admin
Wielka dama z pochodnią – co warto o niej wiedzieć?
Majestatyczna, zielona i wiecznie zamyślona – Statua Wolności od ponad 130 lat wita podróżnych zmierzających do Nowego Jorku. Przez lata stała się nie tylko symbolem USA, ale też ikoną popkultury, bohaterką milionów zdjęć, filmów i, rzecz jasna, niejednego mema. Ale co sprawia, że ten stojący na wyspie posąg fascynuje ludzi na całym świecie? Dlaczego wciąż ją odwiedzamy, choć od lat nie zmienia fryzury? I gdzie właściwie przechowuje swoją garderobę na zimę? Zajrzyjmy za kulisy jednej z najbardziej znanych rzeźb w historii ludzkości!
Francuski prezent z przesyłką opóźnioną
Chociaż dziś Statua Wolności kojarzy się głównie z Ameryką, to warto pamiętać, że urodziła się… we Francji. Tak! Francuzi, zainspirowani amerykańskim duchem wolności i chęcią uczczenia stulecia Deklaracji Niepodległości, postanowili podarować USA nie byle jaki prezent – 46-metrową kobietę z brązu. Projektantem był Auguste Bartholdi, ale więcej roboty miał inżynier Gustave Eiffel – ten sam, od wieży Eiffel’a, który postanowił wzmocnić strukturę statuy, by nie złożyła się jak domek z kart w pierwszym nowojorskim huraganie.
Budowa posągu trwała kilka lat, po czym w 1885 roku poszczególne części damy w ponad 200 skrzyniach przypłynęły do Stanów. Złożenie rzeźby na Liberty Island zajęło kolejne miesiące i 28 października 1886 roku odbyło się uroczyste „rozpakowanie prezentu”. Choć nie od razu zyskała sympatię wszystkich Amerykanów (niektórzy uważali ją za mało praktyczny prezent), dziś nikt nie wyobraża sobie Nowego Jorku bez jej nieustającego spojrzenia na Manhattan.
Wielka dama w liczbach i detalach
Okej, przejdźmy do konkretów. Ile waży taka wolność? Cała konstrukcja razem z cokołem waży ok. 225 ton! Sama dama ma 46 metrów wysokości (od stóp do pochodni), ale gdy dodamy cokoł – mówimy już o ponad 93 metrach. To więcej niż przeciętny blok z lat 70. Jej buty mają rozmiar kolosa – 879! Więc jeżeli myślałeś, że twoja mama ma dużą stopę…
Ciekawostką numer dwa jest fakt, że Statua pierwotnie nie była zielona – jej miedziana powierzchnia miała ciepły, brązowawy odcień. Ale matka natura, czyli deszcz, sól morska i oksydacja zrobiły swoje, pokrywając ją znanym dzisiaj zielonkawym patynowym płaszczem. Tylko nikt nie śmie mu nic zarzucić, bo – powiedzmy to jasno – zieleń jej wprost do twarzy!
Jak się tam dostać i co zobaczyć?
Jeśli planujesz podróż do Nowego Jorku i nie chcesz poprzestać na oglądaniu zdjęć, czas wskoczyć na prom. Promy wypływają z Battery Park (Manhattan) i Liberty State Park (New Jersey) – i nie, nie można tam dopłynąć kajakiem, no chyba że jesteś bardzo, ale to bardzo odważny.
Bilety najlepiej rezerwować z wyprzedzeniem, bo nawet posągi mają swoich fanów. Prom zatrzymuje się też na Ellis Island, gdzie możesz odwiedzić Muzeum Emigracji i prześledzić losy tysięcy nowo przybyłych do USA z całego świata. Na samej wyspie Liberty Island zwiedzisz wnętrze statuy – w tym jej koronę, do której prowadzi 354 wąskich schodów. Nie polecamy wchodzenia tam w kapciach.
Dla fanów zdjęć najlepsze ujęcia złapiesz z promu, z tarasu widokowego na cokołach oraz – dla tych z dronem lub wypożyczonym helikopterem – z góry. Pamiętaj tylko: Statua Wolności nie robi selfie, ale za to zawsze pozuje jak zawodowiec.
Sekrety i sztuczki wolności
Nie każdy wie, że posąg ma nie tylko pochodnię, ale też złamaną kajdanę u stóp – symbolizującą wyzwolenie z ucisku i tyranii. I choć statua nie mówi (jeszcze), to jej symbolika przemawia do milionów ludzi na całym świecie. W ręce trzyma tablicę z datą 4 lipca 1776 – czyli dniem ogłoszenia niepodległości USA. A jej ruch – lekko wysunięta noga – oznacza, że nie stoi bezczynnie, tylko… idzie naprzód. Bo z wolnością nie ma żartów!
Statua Wolności wciąż inspiruje. Od bycia bohaterką w „Dniu Niepodległości” i „Ghostbusters”, przez podrabiane repliki na Las Vegas Strip po… jej własną emoji 🗽. Gdziekolwiek trafisz na ten symbol, przypomni ci się jej pełna historia, a może nawet zainspiruje do własnej podróży.
Niektórzy twierdzą też, że nocą z jej pochodni widać UFO, ale tego nie potwierdzimy — nasze kontakty z kosmitami się urwały, gdy odkryli flat white.
I na koniec: jeśli chcesz dowiedzieć się jeszcze więcej o Statui Wolności, warto zgłębić temat artykułami pasjonatów historii i designu – bo, umówmy się, o takich kobietach się czyta, a nie tylko się je fotografuje.
Podsumowanie
Statua Wolności to nie tylko rzeźba – to legenda na cokołach. To symbol marzeń, wolności, początki nowych historii i zakończenia starych rozdziałów. Warto ją odwiedzić choć raz w życiu i stanąć u jej stóp, czując się znów – choć przez chwilę – małym człowiekiem z wielkimi planami. W końcu, jak mówił sam Einstein, wyobraźnia może zabierze cię wszędzie – ale prom na Liberty Island z pewnością ułatwi podróż!
Wielka dama z pochodnią – co warto o niej wiedzieć? Majestatyczna, zielona i wiecznie zamyślona – Statua Wolności od ponad 130 lat wita podróżnych zmierzających do Nowego Jorku. Przez lata stała się nie tylko symbolem USA, ale też ikoną popkultury, bohaterką milionów zdjęć, filmów i, rzecz jasna, niejednego mema. Ale co sprawia, że ten stojący…