Justyna Steczkowska: Wszystko o Jej Dzieciach i Rodzinie
- by admin
Gdyby muzyka mogła mówić, na pewno byłaby zachwycona, że trafiła w ręce kogoś takiego jak Justyna Steczkowska. Artystka z nieprzeciętnym głosem, stylizacjami z pogranicza haute couture i osobowością jak burza z piorunami. Ale za sceną, światłami i mikrofonem, kryje się zupełnie inny świat — świat rodziny, domowego ciepła i… kapci. Bo choć trudno w to uwierzyć, Justyna jest także mamą trójki dzieci. Jak udaje się jej godzić spektakularną karierę z wychowywaniem młodego pokolenia? Sprawdźmy!
Mama na pełny etat i na wysokich obcasach
Justyna Steczkowska i jej niesłabnąca energia to temat na osobny dokument. Jednak kiedy schodzi ze sceny i zdejmuje obcasy, przeobraża się w zupełnie inną kobietę. Prywatnie jest mamą trójki dzieci: Leona, Stanisława i Heleny. Choć można by pomyśleć, że w jej domu królują nuty i partytury, artystka stawia na normalność. Obiad zjedzony razem, odrabianie lekcji i rozmowy o codziennych sprawach to jej sposób na rodzinne szczęście.
„Nie chcę, żeby moje dzieci czuły, że mają niedostępną matkę z plakatu” – powiedziała kiedyś w wywiadzie. I chyba się to udaje. Choć scena ją kocha, to dom jest jej prawdziwą świątynią.
Leon – najstarszy z rodu Steczkowskich
Leon, urodzony w 2000 roku, jest pierworodnym synem Justyny i Macieja Myszkowskiego – architekta, byłego modela, a dziś… głowy rodziny. Leon od najmłodszych lat zdradzał talenty muzyczne, co zresztą nie powinno dziwić – w końcu geny zobowiązują. Szybko jednak okazało się, że chłopak chce iść własną drogą – bliżej DJ-skiego konsoletu niż śpiewania ballad.
Dziś Leon jest bardziej obecny w social mediach niż na listach przebojów, ale kto wie – może niedługo zaskoczy nowym projektem z mamą? Jedno jest pewne: mimo odmiennych zainteresowań, relacja matki i syna jest bardzo bliska. Widać to na każdym wspólnym zdjęciu – przytulasy, uśmiechy, serdeczne spojrzenia. A to więcej warte niż dziesięć platynowych płyt.
Stanisław – złoty środek
Stanisław to drugi syn i można powiedzieć: równowaga w rodzinie. Urodzony w 2005 roku, reprezentuje pokolenie Z, które zna odpowiedź na każde pytanie – o ile zadasz je przez smartfona. Choć mniej medialny niż starszy brat, Staszek także ma swoje zainteresowania, a rodzice dbają, by rozwijał je w swoim tempie, bez presji wielkiego nazwiska.
Steczkowska chroni prywatność dzieci z iście lwim uporem – nie znajdziemy wielu zdjęć Stasia w mediach społecznościowych, ale jedno jest pewne: mama i tata są z niego bardzo dumni. Może w przyszłości przekonamy się, że nie tylko muzyka, ale i architektura lub sport mają swoje miejsce w DNA tej niezwykłej rodziny.
Helena – oczko w głowie
A gdy wydawało się, że w domu Steczkowskich panuje testosteronowa dominacja, pojawiła się ona – Helena, urodzona w 2013 roku. Mała dama, która od najmłodszych lat pokazuje, że geny artystyczne nie znały odpoczynku również w trzeciej rundzie. Helena to prawdziwa księżniczka – z sercem jak z waty cukrowej, ale charakterkiem jak z rockowej ballady.
Justyna często podkreśla, jak wielką radość daje jej relacja z córką. Ubierają się wspólnie, tańczą w salonie i prowadzą rozmowy o życiu, które – jak twierdzi artystka z uśmiechem – „są głębsze niż niejeden tekst piosenki”. Mała Helena nie tylko wniosła do rodziny jeszcze więcej ciepła, ale być może w przyszłości sama pojawi się na scenie. Kto wie – może duet matki i córki skradnie serca fanów szybciej niż cokolwiek dotąd?
Rodzina: największy hit Justyny
Choć Justyna Steczkowska kojarzy się z ekscentrycznym stylem, niebanalną muzyką i scenicznym pazurem, w domu jest po prostu mamą. Gotuje (czasem), śmieje się (często), i – jak każda matka – czasem ma ochotę uciec na bezludną wyspę (gdy wszyscy jednocześnie pytają, co jest na obiad).
Jej związek z Maciejem Myszkowskim trwa już ponad dwie dekady, co w show-biznesie jest wręcz rekordem olimpijskim. Razem wychowują dzieci, wspierają się na co dzień i — co najważniejsze — pozostają sobą. Choć życie Justyny bywa intensywne jak riff gitarowy, w ramionach rodziny znajduje zawsze ukojenie.
Rodzina Steczkowskich to idealny przykład na to, że gwiazda nie musi świecić wyłącznie na scenie. Czasem najjaśniej lśni przy rodzinnym stole. Choć świat zna ją jako diwę, jej dzieci znają ją po prostu jako mamę. A to – nie da się ukryć – najważniejsza rola życia.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o życiu artystki za kulisami, koniecznie sprawdź ten artykuł: steczkowska dzieci.
Justyna Steczkowska pokazała, że można jednocześnie być ikoną stylu, utalentowaną wokalistką i kochającą mamą. Jej domowe życie to sinusoida, która ani trochę nie traci rytmu. Dzieci rosną, kariera trwa, a z każdego zdjęcia rodzinnego bije jedno – miłość. A ta, jak wiadomo, jest najpiękniejszą piosenką.
Gdyby muzyka mogła mówić, na pewno byłaby zachwycona, że trafiła w ręce kogoś takiego jak Justyna Steczkowska. Artystka z nieprzeciętnym głosem, stylizacjami z pogranicza haute couture i osobowością jak burza z piorunami. Ale za sceną, światłami i mikrofonem, kryje się zupełnie inny świat — świat rodziny, domowego ciepła i… kapci. Bo choć trudno w to…